Healthy life Sport

„Wszystko, co musisz wiedzieć o kontuzjach” – spotkanie z fizjoterapeutą, część I

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr

Regularne treningi, coraz lepsza forma, radość z wyników, motywacja… i nagle ból, z którym nie do końca wiadomo co zrobić – taki scenariusz powtarza się wśród aktywnych osób niezwykle często. Mówi się wręcz, że sportowcy dzielą się na tych, którzy mieli kontuzję i na tych, którzy dopiero będą mieć. Czy naprawdę jest to nieunikniony element aktywnego życia? Czy każdy ból to już kontuzja? Dziś postaram się znaleźć odpowiedzi na kilka nurtujących mnie pytań dotyczących kontuzji w rozmowie z fizjoterapeutą Mateuszem Chajęckim, właścicielem gabinetu masażu i rehabilitacji FIZMED.


– Mateusz, czym tak naprawdę są kontuzje? Czy wszystkie urazy możemy nazywać kontuzjami?

Najprostsza definicja mówi, że kontuzja to uraz, uszkodzenie jakiejś struktury naszego ciała, powodująca częściową lub całkowitą niesprawność danej struktury. Kontuzje możemy podzielić na błahe, średnio poważne i te bardzo poważne. Osobiście do błahych zaliczam te trwające do 7 dni, w większości przypadków nie ograniczające wysiłku fizycznego. Średnio poważne, trwające do około miesiąca, często wpływają już na niemożność wykonywania ćwiczeń. Bardzo poważne kontuzje to takie, które trwają powyżej miesiąca, często zakończone są ingerencją lekarza w postaci operacji lub unieruchomienia. Nie każdy uraz jednak to kontuzja, na przykład ostry skurcz na treningu, dający lekkie objawy bólowe przez 24h to jeszcze nie kontuzja, ale na pewno powinniśmy to obserwować przez kilka kolejnych dni.

– Jak wobec tego odróżnić ból urazowy (kontuzję) od zakwasów, przetrenowania czy innego rodzaju bólu? Kiedy możemy określić, że dzieje się coś poważnego?

Osoby trenujące amatorsko mogą mieć niestety problem z dokładnym rozróżnieniem rodzaju bólu. Jednakże często spotykam się ze stwierdzeniem: „takiego bólu nie miałem/-am po treningu” i myślę, że to może właśnie być jeden z wyznaczników tego, że dzieje się coś poważnego. Mikrourazy po treningu mogą utrzymywać się do trzech dni i z biegiem czasu objawy dyskomfortu powinny się zmniejszać, jeśli natomiast objawy nie ustępują lub powracają na początku nowego treningu, wtedy warto wybrać się do fizjoterapeuty. Natomiast doświadczeni zawodnicy zazwyczaj wiedzą już jaki ból wiąże się z treningiem, a jaki z kontuzją.

– W jaki sposób najczęściej dochodzi do kontuzji u osób uprawiających sport?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, zazwyczaj jest to kilka niedociągnięć treningowych nakładających się na siebie, które mogą występować zarówno u zawodowców, jak i u amatorów. Do takich elementów możemy zaliczyć: nieprawidłową technikę ćwiczeń, nieodpowiedni dobór obciążeń treningowych, brak regeneracji, brak lub za mało rozciągania i rolowania mięśni po treningu, wady wrodzone (skrócenie kończyn, skrzywienie kręgosłupa itp.), nieprawidłowe wyposażenie zawodnika (np. buty) i inne.

Done 2

photo Lammil Photography

 

– Czy kontuzje są nieuniknione, gdy regularnie trenujemy? 

Myślę, że śmiało można powiedzieć, że kontuzje są nieodłącznym elementem sportu. Mimo, iż jest to bez wątpienia nieprzyjemny jego element to również uczy sportowców pokory i tego, że jednak warto słuchać trenera oraz fizjoterapeuty 😉 Praktycznie każdy trenujący zawodowo sportowiec prędzej czy później będzie miał kontuzje. Każdy organizm ma pewien limit, u jednych kończy się on szybciej (pierwsza kontuzja w pierwszym roku), u drugich może pojawić się dopiero po kilku latach trenowania. Niestety często jest tak, że zaczynamy dbać o wszystkie elementy treningu dopiero wtedy, kiedy pojawiają się problemy.

– Czy wobec tego można w ogóle powiedzieć, że sport to zdrowie i każdy może regularnie ćwiczyć? 

Regularna aktywność niesie z pewnością bardzo dużo korzyści, jednak proste powiedzenie „sport to zdrowie” to już niestety relikt przeszłości. Samo założenie butów i bieganie przed siebie lub pójście na siłownię bez planu i przygotowania to za mało. Należy bezwzględnie pamiętać o podstawowych zasadach treningowych, które pozwolą unikać kontuzji, późniejszych kosztów leczenia ich i czasu bez treningu. Naprawdę warto ćwiczyć z trenerem (lub chociaż skonsultować się z nim) oraz chodzić na regularne „przeglądy” u fizjoterapeuty, który na bieżąco może kontrolować stan naszego ciała. Dzięki temu nasza praca stanie się dużo bardziej wydajna i będzie przynosiła lepsze efekty.

– Co poradziłbyś początkującym, pełnym optymizmu sportowcom? Na co powinni zwrócić szczególną uwagę chcąc zacząć swoją przygodę ze sportem?

Na pewno warto zawsze podpytać „starszych” kolegów o kilka rad. Należy także pamiętać, że trzeba przejść przez wszystkie stopnie trudności – od najprostszych startów do tych najtrudniejszych, a nie porywać się z motyką na słońce, licząc że jakoś to będzie. Trzeba ćwiczyć rozważnie, z pokorą, pamiętając o tym, że w ciągu miesiąca nie nauczymy się wszystkiego z danej dyscypliny. Tylko mądry, świadomy trening pozwoli nam osiągnąć sukces. Każdy zawodnik powinien dążyć do jednej z najważniejszych cech, mianowicie do świadomości swojego ciała. Taka wiedza i wyczucie pozwoli nam na odpowiednie dopasowanie obciążeń treningowych, optymalnych dla naszego ciała i bezpiecznych dla zdrowia.

 

Już niebawem II część rozmowy: „Co robić gdy boli i co robić, aby nie bolało?”

______________________

Mateusz Chajęcki – absolwent Akademii Wychowania Fizycznego, fizjoterapeuta sportowy współpracujący między innymi z Marcinem Świercem (potrójnym mistrzem Polski w Skyrunningu 2014 i 2015, maratonie górskim 2014 i 2015, oraz ultramaratonie 2014 i 2015), Pawłem Szynalem (mistrzem Polski w biegu 24-godzinnym 2014 i 2015, obecnie vice mistrzem Świata i Europy biegu 24-godzinnym Turyn 2015), Katarzyną Bigos  (dziennikarką Shape, hellozdrowie.pl, blogerką, instruktorką pole dance, trenerką CrossFit & FireWorkout, zwyciężczynią Mistrzostw Europy 2015 w kategorii duety w Poledance).