Sport

Reebok Women’s Fitness Camp – prawdziwe sportowe szaleństwo!

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr

Takich wydarzeń jak Reebok Women’s Fitness Camp nie ma wiele… Istna orgia dla miłośniczek sportu. Reebok zbudował dla dziewczyn prawdziwe miasteczko fitnessu, w którym każda mogła znaleźć coś dla siebie. Zajęcia prowadzili znakomici trenerzy Les Mills i Reebok University. Wokół czuć było buzujące endorfiny i pomimo upału naprawdę warto było tam być. Przyznam szczerze, że dziewczyny dawały czadu, nie odpuszczały nawet na moment, pełne uśmiechu tańczyły, skakały, wyciskały sztangi, boksowały, wszystko na 200% mocy… widok był obłędny!

Zresztą zobaczcie same jak to świetnie wyglądało:)

[pexyoutube pex_attr_src=”http://www.youtube.com/watch?v=nZBpTc3GeeY”][/pexyoutube]

20140608_115626

fot. Runblog, Miasteczko podzielone zostało na strefy: chillout, gastronomiczna, sklep Reeboka, Crossfit oraz 3 główne strefy ćwiczeń – scena główna i dwa namioty.

20140608_115721

fot. Runblog, Pakiety RWFC

20140608_101654

fot. Runblog, Na evencie dla kobiet nie mogło tego zabraknąć! 😉 Buty <3

20140608_102448 (2)

fot. Runblog, Strefa Crossfit – cisza przed burzą 🙂

IMG_3141

fot. Reebok, Strefa Crossfit, jest moc!

IMG_1650

fot. Reebok, Scena główna i BODYCOMBAT!

IMG_3215

fot. Reebok, Te dziewczyny będą wiedziały jak się bronić 🙂

IMG_3018

fot. Reebok, Strefa BODYPUMP

IMG_3123

fot. Reebok, Let’s dance!

IMG_3637

fot. Reebok, And squat! To co kochamy najbardziej na piękne nogi i pupę!

IMG_3280

fot. Reebok, mocny trening na stepie.

IMG_3291

fot. Reebok. Radość i szczęście po treningu! 🙂

IMG_3596

fot. Reebok, Wyciszenie i rozciąganie w strefie 2…

IMG_4005

fot. Reebok, …oraz na scenie głównej.

20140608_104551(0)

fot. Runblog, Było naprawdę dobrze 🙂

Reebok sprostał wszystkim oczekiwaniom i dotrzymał słowa – był to istny raj dla osób kochających sport. Gwarantuję, że było w czym wybierać: od Hip-hopu, dance, energetyczny SH’BAM, po waleczny BODYCOMBAT, siłowy BODYPUMP, relaksujące BODYBALANCE, stretching czy strefę CrossFit… Jak dla mnie to wydarzenie mogłoby trwać nawet przez 2 dni tak, aby można było spokojnie i dokładnie wszystko sobie zobaczyć, wziąć udział w jeszcze większej ilości zajęć, ale cóż wszystko co dobre szybko się kończy, a w ferworze sportowej radości czas płynie podwójnie szybko…

Kto nie był niech żałuje. Do zobaczenia za rok!