Sport

Monitor aktywności Polar Loop 2 [konkurs]

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr

Niedawno miałam przyjemność testowania nowości od firmy Polar – monitora aktywności Loop 2. Jest to moje pierwsze urządzenie tego typu, dlatego też byłam szczególnie ciekawa jak sprawdzi się ten gadżet, w jakim stopniu będzie rzeczywiście przydatny i funkcjonalny, a przede wszystkim czy będzie motywował mnie do podejmowania dodatkowych aktywności.

 

Polar Loop 2 to na pierwszy rzut oka zwykła silikonowa opaska. Po uruchomieniu okazuje się jednak, że potrafi całkiem sporo – pokazuje całą dzienną aktywność dzieląc ją według stopnia intensywności (odpoczynek, siedzenie, niski poziom, średni poziom i wysoki poziom), mierzy kroki i pokonany dystans, oblicza spalane w ciągu dnia kalorie, monitoruje czas i jakość snu, powiadamia nas o zbyt długim czasie spoczynku, a tym samym motywuje do częstszego poruszania się. Wszystkie aktualne informacje pojawiają się na diodowym wyświetlaczu. Wyniki można na bieżąco synchronizować i sprawdzać w dedykowanej aplikacji na telefon oraz komputer Polar Flow. To tam zbierane są wszystkie dane, które potem możemy przeanalizować i sprawdzić poziom osiągnięcia dziennego celu aktywności. Loop 2 można również połączyć z nadajnikiem na klatkę piersiową, który umożliwi monitorowanie pracy serca podczas treningu.

2

Moje odczucia

Jeśli miałabym wymienić zalety związane z monitorem, to z pewnością byłyby to poniższe rzeczy:

– znakomicie porządkuje całą naszą dzienną aktywność, dokładnie pokazuje czas spoczynku i każdy rodzaj ruchu. Widzimy więc, w jakim stopniu jest intensywny nasz dzień. Dodatkowo pozwala śledzić wyniki, analizować podsumowania i postępy oraz wyciągać wnioski i optymalizować swój plan treningowy.

– nadzoruje i przypomina o treningach, pomaga w ich planowaniu i zachowaniu regularności. Dedykowany serwis Polar Flow dokumentuje naszą aktywność i okresy spoczynku. Procentowo pokazuje także zakres osiągniętego celu dziennego, co napędza do pracy na 100% (szkoda przecież kończyć dzień z 89%, gdy już tak niewiele brakuje).

– wskazuje, jakie codzienne czynności najlepiej służą spalaniu kaloriiFajną sprawą jest to, że Polar Loop pokazuje, że każda, nawet najmniejsza aktywność ma znaczenie. Schody zamiast windy? Spacer zamiast 2 przystanków tramwajem? Jak najbardziej, w końcu to dodatkowe kroki i spalone kalorie! Wszystko widać jak na dłoni i każda forma ruchu jest zliczana na konto naszej dziennej aktywności.

– motywuje do częstszego poruszania się, co przy siedzącym trybie pracy jest wręcz niezastąpione. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że ta mała opaska może tak skutecznie przypominać o aktywności. Czasem wystarczyło jedno spojrzenie na rękę, aby wstać od biurka. Zresztą opaska sama – wyczuwając dłuższy okres spoczynku – delikatnie wibruje przypominając, że czas trochę się poruszać!

3

W zasadzie jest tylko jedna sprawa, która czasem sprawiała mi kłopot – wiem, że aby monitoring miał największy sens to zegarek należałoby nosić stale na ręce – najlepiej przez 24h, aby pomiary były pełne. Muszę jednak przyznać, że dla mnie było to niekiedy problemem. Zdarzało się, że zdejmowałam go na noc, a potem zapominałam założyć do pracy. Jestem przyzwyczajona do noszenia na co dzień zegarków tradycyjnych, wiec czasem ciężko byłoby mi się z nimi rozstać na rzecz sportowego (zwłaszcza podczas spotkań służbowych i bardziej eleganckich kreacji). Ale to akurat jest pewnie bardzo indywidualna sprawa, u mnie (ze względu na charakter pracy) w grę wchodzi sporo oficjalnych spotkań, prezentacji itd. Są dni, gdy mogę przyjść do pracy w dresie, a są takie, gdy muszę być raczej „na galowo” 😉 Jeśli Wasz dzień jest bardziej poukładany to nie powinno być żadnego problemu z dopasowaniem zegarka do stroju – jest naprawdę stylowy i świetnie zaprojektowany.

4

Być może zadajesz sobie jeszcze pytanie: Czy monitor aktywności jest dla mnie? Krótko i na temat: tak, jeśli chciałbyś uporządkować swoje treningi, lubisz testować sportowe nowości, ścigać się ze swoimi wynikami, ale być może czasem brakuje Ci dodatkowej motywacji do trenowania.

Cena: 499 zł.

7

photo Emilustracje

 

Konkurs

Pomyślałam sobie, że może ktoś z Was chciałby na własnej skórze sprawdzić możliwości tego gadżetu, dlatego przygotowałam dla Was mały konkurs 🙂

 

Napisz jaki jest Twój cel treningowy na rok 2016 i podaj w jaki sposób monitor aktywności Polar mógłby pomóc Ci go osiągnąć?

 

Najciekawsza odpowiedź zgarnia monitor aktywności Polar Loop Crystal z kryształami Swarovskiego. Odpowiedzi wpisujcie w komentarzach poniżej do końca dnia 26 stycznia. Rozstrzygnięcie 27 stycznia. Powodzenia!

________________

WYNIKI KONKURSU:

Monitor aktywności Polar Loop Crystal wędruje do Pauliny Lubelskiej

Loop2_Crystal_beautyshot_front

  • Marta

    Wytrwać w BAKASANA ponad minutę 😉

  • Agata Jelińska

    Moim celem jest zmotywowanie się do regularnych treningów podczas gdy leniwy umysł podpowiada- usiądź, poleż, nie rób niczego. Chciałabym ruszać się więcej, a nie mam motywatora, czegoś, co kolokwialnie mówiąc- kopnie mnie w tyłek i zmobilizuje do wstania z kanapy lub przejścia ostatnich dwóch przystanków do szkoły pieszo niż czekania na tramwaj czy autobus. Świetną opcją, która została opisana powyżej jest też monitorowanie dziennej aktywności. Wiadomo – nie mam takiej możliwości na co dzień a byłaby to niesamowita sprawa dla mnie, chcącej zmienić wszystkie niedoskonałości w dniu codziennym. Niewątpliwie przydałoby mi się takie urządzenie i zależałoby mi na spróbowaniu w jaki sposób działa 🙂

  • Karolina Lis

    Witaj, trenuje 5-6 razy w tygodniu treningi Ewy, dokladajac do tego trening silowy 😉 i tak od 2 lat, jednak moim najwiekszym problemem jest utrzymanie diety, kocham czekolade ;)) i to wlasnie jest moj cel na 2016r , jak narazie idzie mi swietnie i oby tak dalej! Polar Loop przydalby sie do kontrolowania mojej aktywnosci, czesto ciekawi mnie jaki mam puls, ile kcal spalilam jednak nie mam jak tego sprawdzic:( poza tym od lutego mam zamiar zaczac biegac, mysle ze bylaby to dodatkowa motywacja! Pozdrawiam 😉

  • Paulina Lubelska

    Zbliżając się do trzydziestki uznałam, że pora zadbać o swoje zdrowie. Co za tym idzie, zmieniłam swoje nawyki żywieniowe i zaczęłam ćwiczyć co drugi dzień. Moim marzeniem i celem na ten rok jest przebiec swój pierwszy maraton. Niestety, przez swoje wcześniejsze zaniedbania, w wieku 26 lat mam kondycję staruszki. Od 1 stycznia malutkimi kroczkami zaczynam się przygotowywać do tego wyzwania. Takie cudeńko pomogłoby mi odnotować postępy w treningach i wypracować systematyczność. Szczególnie przydałby się jako „kop w tyłek” w te gorsze dni, kiedy motywacja skrywa się gdzieś na kanapie pod kocem 😉

    • Paulina, gratulacje! 🙂
      Skontaktuj się proszę ze mną pod adresem: kontakt@fitly.pl

      • Paulina Lubelska

        Do tej pory jestem w szoku. Nie mogę się doczekać testu tego cacuszka. Mam przeczucie, że to będzie miłość od pierwszego założenia 😉 P.S. Wiadomość wysłana 😉

  • Iza

    Wow! Taki motywator to wspaniała sprawa! Pomógłby mi z
    pewnością w osiągnięciu kilku celi na ten rok. Po pierwsze towarzyszyłby mi w
    treningach biegowych. Dosłownie kilka dni temu podjęłam decyzję o podjęciu
    zupełnie nowego wyzwania jakim są biegi górskie. Marzę o biegowej przygodzie w
    Bieszczadach i zmierzeniu się z dystansem 26 km. Aby jak najlepiej przygotować
    się muszę treningi biegowe uzupełniać treningami siłowymi oraz jogą. Joga to
    dla mnie drugie, nowe wyzwanie i jeśli uda mi się na tyle wzmocnić ręce i
    korpus by wykonać bakasanę to będę z siebie bardzo dumna. Dzięki Polar Loop
    Crystal mogłabym mierzyć dystanse, dostosowywać tempo zgodnie z planem
    treningowym i potem monitorować osiągnięte wyniki. Nosiłabym go przez całą
    dobę. Pomógłby mi w określeniu spalonych kcal podczas danego treningu.
    Kompletnie nie wiem jak to obliczyć, a jeśli jeszcze monitorowałby mój sen to
    już wogóle rewelacja. Przy dwójce dzieci bardzo trudno o właściwą ilość snu.
    Wiem, że regeneracja jest równie ważną częścią jak trening. Wszystko fachowo by
    podsumował, nic by mi wtedy nie umknęło, tak myślę. Jeszcze nigdy nie miałam
    możliwości korzystać z monitora aktywności. Najważniejsze by przypominał o
    treningu, motywował, gdy będzie ciężko się ruszyć, a ostatnio mam z tym duży problem.
    Mam nadzieję, że on co godzinę przypominałby „Rusz się! Czas na trening!” aż do
    skutku. I liczę, że pomoże mi osiągnąć niejeden wyznaczony cel. Pozdrawiam serdecznie!

  • Daria Bartniak

    W 2016 r. planuję ukończyć Bieg 7. Dolin na dystansie 100 km w przewidzianym limicie czasu 🙂 w chwili obecnej trenuję do trzech razy dziennie 🙂 z rana ćwiczenia w masą własnego ciała, powrót z pracy rowerem około 18 km i wieczorne bieganie 🙂 niekiedy po takim dziennym maratonie jestem padnięta, nie wiem dokładnie ile spałam kalorii i jak to się ma do odpoczynku, gdyż pulsometr którego używam od lat (Stara, zasłużona kobyłka – Garmin 305), nie daje pomiarów z całego dnia – szybko pada bateria, w pomieszczeniu działa jedynie stoper i nie pasuje do stroju służbowego 🙂 dlatego opaska Polar Lolo Crystal byłaby idealnym rozwiązaniem 🙂

  • Alterclara

    Na 2016 zaplanowałam zrzucić 10kg i zmienić swój styl życia, w końcu pokazać samej sobie i innym, że jestem silna i potrafię dojść na sam szczyt, że warto walczyć.Chodzę na siłownie, dieta, ćwiczenia w domu. Monitor pomógłby mi w nadzorowaniu mojego wysiłku. Dzięki niemu w końcu spełniłabym marzenie „czuć sie dobrze będąc sobą w swoim ciele”. Planuje też założyć blog i dzielić sie z innymi swoim wyzwaniem 🙂

  • Monika Gzella

    Mój cel na rok 2016- PRZEŻYĆ GO AKTYWNIE ! Trening minimum 3 razy w tygodniu, a mówiąc trening mam na myśli przeróżne formy aktywności. Poczynając od treningu z Ewką Chodakowską,  mam w planach przebiec 1000km w rok, skoczyć od czasu do czasu na basem i koniecznie  spróbować crossfitu !!! W maju chcę wziąć udział w „Terenowej masakrze” w Bydgoszczy, by w przyszłości może skusić się na Runmageddon, kto wie ?:) Wiadomo, że jak pewnie każdemu  brakuje mi czasem motywacji do zwleczenia czterech liter z kanapy i pofikania trochę na rzecz własnego  zdrowia i dobrego samopoczucia. Rok jak sobie obiecałam,   tak zaczęłam aktywnie, ale myślę że taki nadgarstkowy przypominalski trener  ułatwił by mi spełnić  moje postanowienie i pozwolił jeszcze lepiej zorganizować życie codzienne 🙂 z chęcią się z nim zaprzyjaźnię i spędzę rok 2016 tak jak sobie obiecałam 🙂

  • Paulina

    A więc, jak przystało-nowy rok= nowe cele. Mój cel treningowy to posiadanie wyrzeźbionego brzuszka, przebiegnięcie półmaratonu oraz zrzucenie zbędnego fatu. Co za tym idzie duuużo aktywności i racjonalnego odżywiania. Polar Loop Crystal z pewnością nie odpuściłby ani jednego dnia w bezruchu. Mobilizowałby i motywował do działania! Z pewnością idealnie sprawdziłby się podczas pierwszego długiego dystansu oraz podczas przygotowań do niego. Po pierwsze mogłabym sprawdzać swoje postępy a po drugie nie pozwoliłby bym odpuściła któryś z treningów. Czyli wspomógłby osiągnięcie celu już w 50% ! kolejne 50% to dieta ! 🙂 aaa i jeszcze wspomniałby ile kalorii spaliłam podczas treningu, czyli monitoring bilansu kalorii zagwarantowany. Do tego ten design. Idealny prezent na nowy rok i do pomocy w osiągnięciu wymarzonej sylwetki i realizacji swoich marzeń 🙂

  • Michal Grochowski

    Moim celem treningowym na rok 2016 jest zrzucenie kilku kilogramów bo coraz trudniej startuje mi się małą Cessną a na dużą nie mam pieniędzy. Jest tak źle że jak wezmę pasażera to ledwo wystarczy mi pasa na Bemowie, no a wiadomo bezpieczeństwo przede wszystkim :). Pozdrawiam Sierra Pappa – Mike Alfa Romeo

    • Haha, to widzę, że nie ma żartów 🙂
      Pozdrawiam! Alfa Golf Alfa Tango Alfa 😀

  • Anna Dadacz

    Oczarowana zostałam tańcem… Tak do granic możliwości. Od dziecka zamiast butów moje nogi otulone były baletkami. To wśród muzyki czułam się sobą. W zaciszu domu płynęłam w chasse. Nikt i nic nie było mi wstanie tego odebrać. I tak pozostało do dziś. Uczucia, które pokazuję w tańcu są moim wewnętrznym odzwierciedleniem.

    Gdyby tak zaplanować nowy rok z treningiem, byłby to bez wątpienia taniec, którym owiana jestem po czubki palców.
    Nie sposób opisać jest go w minutach, gdyż pojawia się razem z natchnieniem. Ze względu jednak na swoją prace i zaganiane życie chciałabym mu poświęcić zdecydowanie więcej czasu, bo nic tak dobrze nie kształtuje naszej duszy i sylwetki jak on.

    Moim celem jest, więc:
    Osiągnięcie dziecięcej radości.
    Poprawienie sylwetki, tak, aby bez wątpienia głowa zawsze uniesiona była ku górze (mimo przeciwności losu).
    Aby moja wyobraźnia stworzyła niesamowite choreografie.
    Bym mogła podzielić się pasją z innymi i oczarować ich tak, by zakochali się w tańcu jak ja.
    I najważniejsze: by każdy dzień dzięki temu był lekki jak balet.

    Poolar Loop Crystal przypomina mi takie jezioro łabędzie. Kryształki ozdabiają urządzenie sprawiając, że staje się wyjątkowe – tak jak każdy krok w tańcu, pozwolą jeszcze bardziej błyszczeć uśmiechem… Będzie mnie nie tylko budził do życia, ale również do tańca, przypominał mi o tym, że właśnie nadszedł moment, aby odłożyć wszystko i napełnić serce melodią i uczuciami – już nigdy nie zapomnę o tym dlaczego bije mi tak szybko ;)… bransoletka zawsze mi o tym przypomni…